O Brzytwie

 
 
Brzytwa to miejsce na Biznes. Pisany. Wierzymy, że wszystko co nas otacza powiązane jest ze sobą w szczególny sposób. Znajdziesz tu artykuły o różnorodnej tematyce, zmieszane magicznym spoiwem - pasją do przedsiębiorczości i ekonomii.

Lubisz nudę i monotonię? Bo my nie bardzo. Będziemy pisać w taki sposób, by samemu nie zasnąć nad klawiaturą. Ale to nie wszystko! Możemy obiecać, że na Brzytwie Biznesu będzie również...

 
 
 
 
 
 
OSTRO
Piszemy o czym chcemy i jak chcemy. Mamy swoje zdanie i nie każdy musi się z nim zgadzać. Będzie ironia i świetna zabawa.
Let's rock!
KRYTYCZNIE
Rzeczywistość wymaga krytycznego spojrzenia, zwłaszcza w czasach, gdy nie ma nic za darmo i wszystko jest reklamą. Nic nie jest takie, jakie na pozór się wydaje.
RZETELNIE
"Problem z informacjami w internecie jest taki, że nigdy nie wiadomo, które są prawdziwe" - mawiał Abraham Lincoln. Najważniejsza jest prawda.

 
 
O MNIE
Damian jestem. Studiuję ekonomię – jeden z tych kierunków po którym absolwenci będą smażyć frytki albo wypełniać pity (podobno). Na uczelni z przyjemnością zgłębiam temat ekonomii behawioralnej a poza uczelnią oddaję się największej pasji, z którą wiąże swoją przyszłość – grafiką komputerową. Uwielbiam dobre filmy, zwłaszcza te z gatunku science-fiction utopione w klimatach postapokaliptycznych, cyberpunkowych i nurcie noir. Biznesy też lubię. Najróżniejsze. Od public relations po politykę gospodarczą – bo przecież wszystko co nas otacza, to na swój sposób biznes. Zajrzyj do mojego działu, przemiel moje artykuły i napisz feedback – czy to na maila czy w komentarzu. Każda opinia jest na wagę złota, byle była szczera i prawdziwa. Zapraszam!

KONTAKT
   
O MNIE
Nazywam się Łukasz. Studiuję i marzę o sławie i bogactwie. W międzyczasie zajmuję się również publicystyką. Moje zainteresowania są dość obszerne – ekonomia, marketing, public relations i inwestycje, czyli sztampa przeciętnego ekonomisty. Co jednak mniej oczywiste – uwielbiam broń, militaria, ich historię. I kocham samochody. Bardzo je kocham. Wszystkie, nawet te małe. Prawie bym zapomniał, a to bardzo ważne – lubię też jeść, to chyba moje największe hobby. Żeby nie było jednak wątpliwości, gotowanie nie jest moją mocną stroną, tylko konsumpcja. Jeśli w jakikolwiek sposób utożsamiasz się z którymkolwiek z moich zainteresowań to cudownie! W oparciu o nie bowiem będę pisał swoje artykuły, do czytania których serdecznie zapraszam!

KONTAKT